4 największe błędy na stronach prawników, które zawsze odstraszają klientów - Jakub J.J. Woźniak

4 największe błędy na stronach prawników, które zawsze odstraszają klientów

Prawnikom bardzo trudno się reklamować. Wina przepisów. Ich strony internetowe są więc często jedyną formą pierwszego kontaktu z potencjalnym klientem. Każdy popełniony tam błąd odbija się więc bezlitośnie na skuteczności całego marketingu prawnika.

Co to za błędy?

1. Brak zdjęcia TYCH osób

Prawnik to zawód, w którym wymagane jest duże zaufanie. Dlatego też nazwy kancelarii biorą się od nazwisk założycieli – by podkreślić nie tylko tradycję, ale przede wszystkim – pokazać, że nie ma się nic do ukrycia.

Gdy oglądamy stronę WWW takiej kancelarii – podświadomie oczekujemy, że zobaczymy żywych ludzi, którzy nie chowają się za logotypem. To podnosi zaufanie i sprawia, że poznajemy ich osobiście zanim w ogóle postanowimy skontaktować się z kancelarią.

Brak zdjęcia ludzi sprawia wrażenie, jakby kancelaria chciała coś ukryć…

 

2. Strona (jakby) w obcym języku

Od prawnika oczekuje się, by był profesjonalistą. Jeśli jednak teksty na stronie są niejasne, nasycone prawniczym żargonem, nieporęczne – tworzy to ogromną barierę dla klienta.

Szczególnym problemem są tzw. nominalizacje – czyli rzeczowniki pochodzące od czasowników niedookreślonych – jak: proces, postępowanie, umorzenie etc. Dla prawnika są one czymś normalnym – jednak mocno obciążają one umysł odbiorcy (są tzw. usunięciami w kategoriach lingwistycznych metamodelu).

„Przedstawienie nowych dowodów skutkuje spowolnieniem postępowania” – a może warto użyć: „Świadek przedstawił nowe fakty, co z pewnością odsunie w czasie wyrok.” (czy jakoś tak 🙂 )

Badania pokazują, że zagmatwany język niestety obniża postrzeganą inteligencję nadawcy. Im prostszy i jaśniejszy język – tym bardziej profesjonalny wydaje nam się ten, kto się nim posługuje.

Szczególnym problemem w tej branży jest tzw. klątwa wiedzy. Jest wtedy, gdy nadawca nieświadomie zakłada, że używane przez niego zwroty są rozumiane przez innych (bo sam używa ich latami) – przez co stosuje skróty myślowe i staje się bardzo ciężki w odbiorze.

Klient wchodzący na stronę oczekuje przede wszystkim potwierdzenia, że dany prawnik czy kancelaria będzie mogła pomóc konkretnie w jego sprawie, w jego sytuacji. Pomóżmy mu w tym jak najszybciej.

 

3. Niejasne układy

Nadmiar elementów informacyjnych – boksów, haseł, kolumn z tekstami – a także przesadne zagęszczenie tekstu (długie linijki tekstu, mała interlinia) sprawiają wrażenie, że strona jest zapchana.

Umysł podświadomie odrzuca nadmiar informacji. Widzi ścianę znaczków, tekstów i zdjęć – i ucieka od tego.

Badania naukowe (chociażby prowadzone przez Google) pokazują bardzo jasne wytyczne, jakich powinno trzymać się formatowanie tekstów, by było miłe dla oka. Ten tekst, który teraz czytasz, został sformatowany zgodnie z nimi.

Odwiedzający oczekuje prostego poprowadzenia od jego problemu do rozwiązania (lub kierunku, w którym powinien zmierzać).

Często nie chce mieć wyboru – bo nie wie, co ma wybrać. Nie jest specjalistą. To TY masz wybrać, co on powinien wiedzieć. Ty masz pokazać, co powinien zrobić krok po kroku.

 

4. Pajęczyna w kącie

Często kancelarie prawnicze chcą sprawić wrażenie, że są na bieżąco z aktualnym prawem, że się dokształcają i dostosowują dynamicznie do zmian. Słowem – że są nowoczesne.

Jednak w mniej więcej 50% przypadków ich strony internetowe zamarzły parę lat temu. Niestety odbiorcy – którzy często przeglądają wiele stron dziennie – potrafią szybko wyłapać, że strona ma już swoje lata i dawno nie była aktualizowana ani odświeżana pod kątem graficznym (nie jest projektowana w oparciu o np. FlatDesign 2.o).

Często bywa, że strona jest nieresponsywna – tzn. źle się wyświetla na komórkach (mały tekst, fatalna nawigacja). Aż 80% odwiedzających pochodzi już z urządzeń mobilnych.

Tworzy to wrażenie niespójności – co niestety bojkotuje efektywność całej strony.

***

Potrzebujesz szybko nowej strony?

Agencje będą tworzyć Twoją stronę tygodniami. My wykonamy ją dla Ciebie profesjonalnie i sprawnie – nawet w kilka dni roboczych od dziś. Mamy sprawdzone rozwiązania:

– będzie czysta, przejrzysta i estetyczna

– będzie responsywna – czyli będzie bez problemu wyświetlać się na urządzeniach mobilnych (komórki, tablety) – z których pochodzi aż 80% ruchu

– będziesz miał nad nią 100% kontroli – bo będzie całkowicie edytowalna

– będziesz mógł zamówić estetyczny i profesjonalny logotyp (kilka wersji do wyboru)

– otrzymasz fachową obsługę techniczną, domenę, serwer i wszystko, co trzeba, by strona działała prawidłowo

– ceny od 490 zł netto / stronę (typu wizytówka)

ZOBACZ, dla kogo pracowaliśmy

***

WYŚLIJ ZAPYTANIE:

***